17 mar 2017

Makaron z łososiem i pomidorkami koktajlowymi

Lekkie, proste danie z makaronu, z kawałkami łososia pieczonego w ziołach i cytrynie, z dodatkiem grillowanych pomidorów. Pomysł na szybki obiad z łososiem ....
 


Pieczony łosoś, podany z makaronem tagliatelle  i pomidorkami koktajlowymi. Uwielbiam ten rustykalny włoski makaron jajeczny "tagliatelle capricciose" - w żółtym kolorze i z charakterystyczną falbanką. Makaron ten bardzo pięknie wygląda na talerzu, jest delikatny w smaku i tworzy idealną kompozycję smakową z łososiem i pomidorkami (ale oczywiście, możesz dodać makaron jaki masz w domu). Przygotowanie dania jest niezwykle proste. Łososia można upiec poprzedniego dnia i przechować w lodówce, a jak będzie potrzebny, dogotować szybko makaron, wymieszać z kawałkami ryby i pieczonymi pomidorkami. Oto przepis na szybki makaron z łososiem na lekki obiad albo lunch ....

Pyszne, zdrowe danie w 15 minut gotowe .... Smakuje wyśmienicie! :)

 
Przepis: Makaron z łososiem i pomidorkami koktajlowymi   
 
Składniki dla 3 osób:
filet z łososia ok. 300 g (bez skóry)
250 g makaronu włoskiego "tagliatelle capricciose"
1 op. pomidorków koktajlowych
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka soku z cytryny
sól morska
suszony rozmaryn, oregano 

Przygotowanie:

1. Upiecz łososia zgodnie z przepisem na Łososia pieczonego w sosie ziołowo-cytrynowym.

2. Pod koniec pieczenia ryby, dołóż pomidorki koktajlowe. Zostaw w piekarniku do momentu, aż łosoś i pomidorki będą dobrze upieczone.

3. W tym czasie ugotuj makaron. Upieczonego łososia rozdrobnij widelcem na spore kawałki, wymieszaj z ugotowanym makaronem. Przełóż na talerze, udekoruj grillowanymi pomidorkami.
 
Moja rada #1
Makaron tagliatelle capricciose wymaga krótszego czasu gotowania, ok. 4-5 minut. 

Moja rada #2
Pomidorki zapiekaj w piecu krócej niż rybę czyli ok. 7-10 minut. 



4 komentarze:

  1. Na takie danie to ja się pisze :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smakowita propozycja! Takie dania to ja mogę jeść i na obiad, i na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz, że nigdy nie łączyłam ryby z makaronem....chyba czas to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń